Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bonus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bonus. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 listopada 2015

Moje e-booki na www.beezar.pl

W związku z wyłączeniem z użytku platformy www.wydaje.pl, na której dotąd dostępne były e-bookowe wersje moich powieści, informuję, że od dziś można je wszystkie nabyć za pośrednictwem strony www.beezar.pl


Znajdziecie tam:


"Efekt Motyla" za 2 zł
"Nieodwzajemnione Uczucie" za 4 zł
"Bonus" za 6 zł
"Zbrodnia w BTW" za 2 zł
Niema Trylogia tom 1: "Niemy" za 4 zł
Niema Trylogia tom 2: "Blok" za 8 zł
Niema Trylogia tom 3: "Dziedzic" za 8 zł (już niebawem)
"Bieg życia" - darmowe opowiadanie


Wszystkie moje e-booki są dostępne w trzech formatach:
- pdf,
- epub,
- mobi.

wtorek, 23 czerwca 2015

Wywiad ze mną

Tak się zastanawiam, czy kogoś może interesować wywiad ze mną. Nie wiem, ale skoro parę osób zaangażowało się w przeprowadzenie go, to może ktoś chce i przeczytać. Każdy, kto ma ochotę zapoznać się z tym wywiadem, znajdzie go pod poniższym linkiem:



wtorek, 2 września 2014

Pakiety książek!!!

Moje trzy ostatnie książki można od teraz zakupić w korzystnych cenowo pakietach. 
Zamówienia można składać jak zwykle na lewandowski1331@gmail.com


 
      W pakiecie  40 zł




  
      W pakiecie 40 zł




        W pakiecie 30 zł

       W pakiecie  55 zł


Podane ceny nie uwzględniają kosztów wysyłki.

sobota, 5 lipca 2014

Trzecia recenzja "Bonusu"

Minął prawie rok od premiery "Bonusu", ale mimo to doczekał się on jeszcze jednej recenzji. Można się z nią zapoznać pod poniższym linkiem:


A prawdopodobnie jeszcze w te wakacje premiera mojej piątej książki pt. "Zbrodnia w BTW".


sobota, 1 marca 2014

"Bonus" w konkursie Ebook Roku 2013

Moja ubiegłoroczna powieść pt. "Bonus" bierze udział w konkursie Ebook Roku 2013. Jeżeli czytałeś/czytałaś tę książkę i uważasz, że zasługuje na ten tytuł zagłosuj na nią. Żeby to zrobić wystarczy wejść na poniższą stronę i kliknąć w "Zagłosuj!":


Aby głos został zaliczony należy podać swój adres e-mail, na który przyjdzie mail potwierdzający oddanie głosu.

wtorek, 3 grudnia 2013

Zdjęcia "Bonusu"

Jakiś czas temu moja ostatnia książka doczekała się profesjonalnej sesji zdjęciowej.
Autorem poniższych fotografii jest Błażej Grochulski.












niedziela, 13 października 2013

E-BONUS, czyli "Bonus" w wersji e-book

Upłynęły dokładnie cztery miesiące od premiery mojej czwartej książki pt. "Bonus". Od dzisiaj można nabyć ją również w wersji elektronicznej za jedyne 6 zł.
Darmowy fragment zawierający trzynaście pierwszych stron tej publikacji, a także całego e-booka znajdziecie pod poniższym linkiem:



Książkę w tradycyjnej papierowej wersji nadal można zamówić pisząc e-mail na adres:
lewandowski1331@gmail.com
Cena 28 zł (+ ewentualna przesyłka)
Istnieje możliwość odbioru osobistego na terenie Bełchatowa.


niedziela, 22 września 2013

Koniec pisania?

Wiedziałem, że ten dzień, ten moment w końcu kiedyś musi nadejść, czułem to, wraz z upływem czasu coraz intensywniej. I nadszedł. Może to nawet i dobrze.
W ciągu ostatnich sześciu lat przygotowałem materiał na osiem książek. Myślę, że to całkiem sporo, zwłaszcza, że każda powieść wymagała ode mnie znacznego wysiłku i poświęcenia mnóstwa czasu na jej pisanie i poprawianie, które czasami ciągnęło się w nieskończoność. Jestem tym zmęczony, a także zwyczajnie znużony, te godziny spędzane z długopisem w dłoni i ciągle te same powtarzające się czynności. Mam już po prostu dosyć takiego trybu pracy. Myślę, że nie skończę całkowicie z pisaniem, ale na chwilę obecną potrzebuję przerwy, dłuższej przerwy. Nie wiem, ile ona potrwa, może rok, może dwa, może dłużej, trudno określić.
Pomimo to następne książki nadal będą się regularnie ukazywać (tak jak do tej pory – jedna rocznie). Wynika to z faktu, że już mam przygotowany materiał na cztery następne publikacje, więc przynajmniej przez cztery lata uda mi się chyba utrzymać to wydawnicze tempo. Co potem? Zobaczymy, sprawa jest otwarta, zresztą tak właściwie kogo to obchodzi poza mną…
Na razie kończę z aktywnym tworzeniem, ale to wcale nie wyklucza innych ruchów. Jeszcze do końca tego roku planuję opublikować w formie e-booka swoje dwie ostatnie powieści czyli „Nieodwzajemnione Uczucie” i „Bonus”.

niedziela, 28 lipca 2013

Bonus "Historia pewnej historii"

Numer, od którego wszystko się zaczęło. No, może nie wszystko, ale "Bonus" na pewno. To właśnie ten kawałek dał podstawę i pozwolił mi stworzyć wstępny zarys tego projektu, który posłużył mi później do napisania całej historii.
Bonson chyba nie byłby zawiedziony...

sobota, 20 lipca 2013

Kolejna recenzja "Bonusu"

Dzisiaj ukazała się druga recenzja "Bonusu". Z artykułem można zapoznać się pod poniższym linkiem:

wtorek, 16 lipca 2013

Recenzja "Bonusu"

Wczoraj pojawiła się pierwsza oficjalna recenzja mojej czwartej powieści pt. "Bonus". Autorką tej opinii jest blogerka Ktrya. Z recenzją można zapoznać się pod poniższym linkiem:



czwartek, 13 czerwca 2013

"Bonus" - Premiera


Dziś jest 13 czerwca 2013 roku, czyli dzień premiery mojej czwartej książki pt. "Bonus".  

Już wcześniej udostępniłem fragment powieści, teraz czas na krótki opis całego materiału:

"Łukasz Widerski jest płatnym mordercą, chociaż wybór takiej drogi życiowej nie zależał jedynie od niego. Od wielu lat pracuje dla zleceniodawcy, o którym kompletnie nic nie wie. Ukrywa swe źródła dochodów przed najbliższymi.
Gdy jedno z zadań przerosło jego możliwości zostaje dotkliwie ukarany. Gdy chce się wycofać ze współpracy, jego szef zgadza się na to, ale pod warunkiem, że Łukasz wykona jeszcze jedno zlecenie plus bonus."

Książkę można zamówić pisząc e-mail na adres:

lewandowski1331@gmail.com
Cena 28 zł (+ ewentualna przesyłka)
Istnieje możliwość odbioru osobistego na terenie Bełchatowa.

Patroni medialni:

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Fragment "Bonusu"

Fragment mojej najnowszej powieści pt. "Bonus".

"Głęboko odetchnął wiosennym powietrzem nocy. Nie odczuwał strachu, stresu, nic z tych rzeczy. Podchodził do tego zupełnie bez emocji, rutynowo, w końcu to nie był jego debiut w tej roli. Można już śmiało powiedzieć, że w swej dziedzinie był profesjonalistą.
Po cichu zabrał się do otwierania zamka od drzwi jednego z domków jednorodzinnych. Robił to spokojnie, nie musiał nigdzie się spieszyć. Miał w tym wprawę, wiedział, że i tak uda mu się dostać do środka. Do tej pory zawsze się udawało.
Zauważył, że po drugiej stronie ulicy ktoś zmierza w jego kierunku, jednak tym także się nie przejął. Znał dość dobrze tę okolicę i zdawał sobie sprawę z tego, że tu nikt obcy nie będzie wtrącał się w problemy innych. Przechodzień ominął dom, przy którym stał i nawet nie zaszczycił go spojrzeniem. To dobrze – pomyślał Łukasz Widerski, kontynuując swoją pracę.
W końcu zamek ustąpił. Pchnął delikatnie drzwi. Nie spodziewał się, że zatrzeszczą i to aż tak głośno. Z zewnątrz wyglądały na prawie nowe, przynajmniej tak wydawało mu się w świetle osiedlowej latarni. Zresztą, teraz to już i tak nieistotne – stwierdził. Ważne, że chyba nikt z domowników nie został wyrwany ze snu.
Z zebranych przez niego danych wynikało, że mieszka tu stosunkowo młode, bezdzietne małżeństwo. Ciekawe, jakim cudem dorobili się takiej chaty w tak młodym wieku? – zastanawiał się. Sam miał niewiele mniejszą, ale to jak do niej doszedł wiedział akurat doskonale.
Wślizgnął się bezszelestnie do sypialni na piętrze. Ze zdziwieniem obrzucił wzrokiem puste, pościelone łóżko. Przecież dzisiaj mieli tu być – wściekał się Łukasz. Tego typu wpadki nie zdarzały mu się często, właściwie wcale, nie licząc początków jego przestępczej kariery.
Przysiadł na łóżku, by zastanowić się w spokoju nad zaistniałą sytuacją. Wiedział, że nie wygląda to dobrze. Zadanie musiało być wykonane tej nocy, żadna inna ewentualność nie wchodziła w grę. Znał konsekwencje i wolał uniknąć ich za wszelką cenę. Tylko problem w tym, że kompletnie nie miał pojęcia, co można teraz począć. Jak mam zabić kogoś, kogo tu nie ma? – rozmyślał, ale nic rozsądnego nie przychodziło mu do głowy.
Zrezygnowany zszedł z powrotem na parter. Jego wzrok przykuła rzeźba, znajdująca się na drugim końcu korytarza. Podszedł bliżej, by móc się jej dokładnie przyjrzeć. Kamienna figurka przedstawiała dwie nagie postacie, kobietę i mężczyznę, zwrócone twarzami do siebie, a na wysokości ich łydek, oplatał je wąż. Pod spodem wyryty był napis: „Bonus Uxŏr”.
Łukasz nie znał się na sztuce, ale ten widok akurat przypadł mu do gustu. Przez moment przemknęła mu przez głowę myśl, by zabrać rzeźbę ze sobą, ale szybko odrzucił ten pomysł. Wiedział, że nie może stąd niczego wynieść, nigdy nie mógł. Nie był przecież złodziejem, chociaż w zasadzie mógłby już nim być, gdyż wszystkie umiejętności potrzebne w tym zawodzie miał opanowane do perfekcji.
Jeżeli coś by sobie przywłaszczył spotkałaby go jednak dotkliwa kara ze strony swego zleceniodawcy. Zadania, które otrzymywał, musiał wykonywać dokładnie tak, jak sobie tego życzył. Najczęściej chodziło o to, by upozorować morderstwo na nieszczęśliwy wypadek. W takiej sytuacji jakakolwiek kradzież mogłaby zniweczyć cały plan, a także zupełnie niepotrzebnie naprowadzić policję na trop. Tak było i w tym przypadku.
Widerski uważnie oglądał szary posążek ze wszystkich stron. Przez chwilę chyba w ogóle zapomniał, po co tu przyszedł.
Już miał zamiar odejść, lecz wydawało mu się, że coś słyszy. Dźwięk był niewyraźny, ale w miarę regularny i dobiegał zza uchylonych drzwi, obok których znajdowała się ta intrygująca rzeźba, której symbolicznego znaczenia wciąż nie mógł rozgryźć.
Delikatnym, aczkolwiek pewnym ruchem dłoni, powiększył szczelinę i wsunął w nią głowę, opierając się potylicą o chłodną futrynę. Szybko omiótł wzrokiem całe pomieszczenie i spokojnie wszedł do środka.
Naprzeciwko niego stało łóżko, w którym spała para, grająca główną rolę w dzisiejszym, właściwie nocnym, spektaklu. Mężczyzna pochrapywał, ale jego żona chyba zdążyła się do tego przyzwyczaić, jej sen wydawał się być niezakłócony i mocny.
Nigdy w życiu nie przyszłoby mi do głowy, że można mieć dwie sypialnie – pomyślał Łukasz. I pewnie jeszcze z pięć łazienek.
Przyglądał się kobiecie. Słabe światło księżyca padało wprost na jej twarz. Piękną twarz – musiał przyznać. Była bardzo młoda, wyglądała góra na dwadzieścia pięć lat. Zrobiło mu się jej trochę szkoda, ale tylko na ułamek sekundy. Wiedział przecież, że nie może pozwolić sobie na żadne sentymenty. Zginie dzisiaj, bez względu na wiek, podobnie jak jej mąż, który nawet w tak dramatycznej chwili nie przestawał chrapać.
Łukasz dobrze wiedział, co i jak ma zrobić. Instrukcje były proste i w pełni zrozumiałe nawet dla kompletnego laika, a co dopiero dla kogoś takiego jak on.
Otworzył drzwi od ich sypialni najszerzej jak to tylko możliwe. Identycznie poczynił z kuchnią. Fakt, że zastał ich w pomieszczeniu na parterze, znacząco ułatwił mu wykonanie zadania bez wzbudzenia jakichkolwiek podejrzeń.
Starannie pozamykał wszystkie okna, by ograniczyć dostęp powietrza. Koło łóżka postawił zapalniczkę i delikatnie oparł na niej nogę od krzesła, by płomień nie zanikł, gdy on opuści budynek. Odkręcił kurki z gazem, wstrzymując jednocześnie oddech. Przelotnie zawiesił jeszcze wzrok na rzeźbie w korytarzu i wyszedł na ulicę.
Oddalał się spokojnym krokiem. Nie chciał pospiesznie uciekać, zależało mu bowiem na tym, by przekonać się, czy coś nie zawiodło. Gdy usłyszał za sobą wybuch, a tuż po nim dźwięk samochodowych alarmów, przyspieszył."



Książkę można już zamawiać pisząc na adres: lewandowski1331@gmail.com
Cena 28 zł + ewentualne koszty przesyłki


czwartek, 23 maja 2013

Okładka "Bonusu"


Tak właśnie wygląda okładka mojej czwartej książki pt. "Bonus". Według mnie doskonale oddaje ona zimny i nieco niepokojący klimat w jakim utrzymana jest cała powieść.
Za projekt graficzny odpowiedzialny jest Jakub Brzozowski (www.jakubbe.tumblr.com).

czwartek, 9 maja 2013

Trochę informacji o "Bonusie"

Czas na kilka informacji na temat "Bonusu".

1. "Bonus" zostanie wydany własnym nakładem we współpracy z poznańskim wydawnictwem CośPięknego, podobnie zresztą, jak było to w przypadku mojej poprzedniej książki. Współpraca układała się bardzo dobrze, więc akurat w tej kwestii nie ma potrzeby niczego zmieniać.

2. Autorem okładki będzie Jakub Brzozowski, w kręgach okołomuzycznych znany jako Jakub Be. Z jego poprzednimi projektami graficznymi można zapoznać się na stronie www.jakubbe.tumblr.com

3. Moja czwarta powieść zostanie wydana w twardej oprawie, więc zapewne pod względem wizualnym będzie prezentować się bardzo dobrze. Już od dawna chciałem wydać jakąś książkę w twardej oprawie i wreszcie mi się to uda. Poza tym wydaje mi się, że poziom literacki "Bonusu" w pełni zasługuje na taką formę publikacji.

4. Teraz najważniejsze. Jeżeli chodzi o premierę książki to  "Bonus" powinien ukazać się latem 2013 (może czerwiec?)


wtorek, 1 maja 2012

Wywiad ze mną

Wczoraj na portalu www.belchatow.pl ukazał się krótki wywiad ze mną, który przeprowadziła Sylwia Szymczyk. Zapis tej rozmowy będzie można także przeczytać w biuletynie SAD, a już dziś został on opublikowany na Artystycznym Bełchatowie.

Artykuł znajdziecie pod adresami:

www.ArtystycznyBelchatow.blogspot.com

www.belchatow.pl