wtorek, 2 września 2014

Pakiety książek!!!

Moje trzy ostatnie książki można od teraz zakupić w korzystnych cenowo pakietach. 
Zamówienia można składać jak zwykle na lewandowski1331@gmail.com


 
      W pakiecie  40 zł




  
      W pakiecie 40 zł




        W pakiecie 30 zł

       W pakiecie  55 zł


Podane ceny nie uwzględniają kosztów wysyłki.

czwartek, 28 sierpnia 2014

"Zbrodnia w BTW" jako e-book

Moja piąta książka pt. "Zbrodnia w BTW" jest już dostępna także w formie elektronicznej. W tej wersji można ją zakupić za 2 zł

Darmowy fragment zawierający dziesięć pierwszych stron tej publikacji, a także całego e-booka znajdziecie pod poniższym linkiem:


Książkę w tradycyjnej papierowej wersji nadal można zamówić pisząc e-mail na adres:

lewandowski1331@gmail.com
Cena 15 zł 
Istnieje możliwość odbioru osobistego na terenie Bełchatowa.

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

"Zbrodnia w BTW" - Premiera


Jedno miasto, jedno zdarzenie, przedstawione za to z perspektywy aż sześciu różnych osób. Ich odmienne podejście do sprawy wynika ze stopnia pokrewieństwa i zależności, jakie zachodzą pomiędzy poszczególnymi bohaterami. Niektórzy biorą czynny udział w akcji, inni występują jedynie w roli obserwatorów. Sprawę usiłuje wyjaśnić jeden człowiek, który nie ma pojęcia o zawiłych relacjach łączących członków dwóch bełchatowskich rodzin.

Książkę można zamówić pisząc e-mail na adres:

lewandowski1331@gmail.com
Cena 15 zł (+ ewentualna przesyłka)
Istnieje możliwość odbioru osobistego na terenie Bełchatowa.

czwartek, 21 sierpnia 2014

Fragment "Zbrodni w BTW"

Fragment mojej najnowszej książki pt. "Zbrodnia w BTW".

"Obraz otaczającego go świata rozmywał mu się przed oczami. Przez dobre parę minut nie mógł ustalić, gdzie się znajduje. Czuł się jakby był trochę naćpany, chociaż w zasadzie nie wiedział jak to jest, bo przecież nigdy nie zażywał zakazanych substancji, którymi faszeruje się dzisiejsza młodzież. Miał nadzieję, że jego słodka i niewinna córeczka nie stanie się taka jak oni.
Powoli zaczynał rozpoznawać kształty otoczenia, ale ból wciąż ćmił mu w głowie i zaburzał jasność myślenia. Chciał sobie trochę ulżyć i pomasować skronie, ale gdy spróbował do nich dosięgnąć uświadomił sobie, że coś krępuje jego ruchy, coś więcej niż słabość mięśni.
Miał związane ręce i nogi. Sznur był mocno zaciśnięty. Dłonie, do których dopływała niewielka ilość krwi, odcinały się wyraźną bielą od reszty ciała. Przypuszczał, że jego stopy wyglądają podobnie, ale nie mógł tego zobaczyć przez skarpetki, które założył dziś rano.
Właśnie – przypomniał sobie o tym fakcie. Przecież ten dzień zaczął się normalnie. Pobudka o siódmej, żeby zdążyć do pracy. Chociaż, chyba dzisiaj miałem wolne, to znaczy mam – zastanawiał się. Czyli wstałem około siódmej trzydzieści. Wziąłem prysznic, ubrałem się… Tak, na pewno tak było. Tylko co stało się później? – rozmyślał gorączkowo.
Nerwowo oblizał wargi. Były nieco spierzchnięte. Nie czuł się głodny. Zazwyczaj to właśnie rano miał największy apetyt i pochłaniał ogromne ilości pożywienia, co znacząco przyczyniło się do nadwagi, a potem do problemów ze stawami, które z trudem dźwigały ciężar przekraczający ich normalne możliwości.
Z pewnością coś już dzisiaj jadłem – uznał Tomasz, starając się odtworzyć w pamięci jak najwięcej szczegółów z tego chyba poniedziałkowego poranka, którego ze względu na swą nietypowość nie powinien zapomnieć do końca życia. Tak, śniadanie było – stwierdził, odczuwając rozlewające się po brzuchu ciepło. Kawa chyba też – pomyślał, bo jakieś drobinki, prawdopodobnie z fusów, utkwiły mu pomiędzy zębami.
Z tyłu wyraźnie ciągnęło chłodem, chociaż był piękny, słoneczny dzień maja. Uświadomił sobie, że jest przywiązany do kaloryfera, który o tej porze roku już dawno nie grzał, a nawet ziębił go poprzez cienką bluzkę z krótkim rękawem. Na dodatek żeberka grzejnika boleśnie wbijały mu się w plecy, chociaż dotarło to do niego dopiero teraz.
Co tu się dzieje do jasnej cholery? – zastanawiał się.
W pierwszej chwili myślał, że ktoś włamał się do jego domu, ale w salonie, w którym obecnie się znajdował, panował idealny porządek i cisza. Nie wiedział, która jest godzina, ale zakładał, że jakoś między dziewiątą, a dziesiątą rano. Jeżeli miał rację, to powinien być tu sam. Ola o ósmej zaczynała pierwszą lekcję, a Róża o tej samej porze szła do pracy. Chciałby się mylić, bo doskonale zdawał sobie sprawę, że samodzielnie nie zdoła się uwolnić z krępujących go więzów. O ile dobrze pamiętał, jego córka kończyła dziś zajęcia dopiero po trzynastej, więc czekały go jeszcze co najmniej trzy godziny tego nieprzewidzianego zniewolenia.
Na szczęście zdążyłem coś zjeść – uśmiechnął się po raz pierwszy odkąd odzyskał przytomność, lecz ten uśmiech zniknął z jego twarzy równie szybko lub jeszcze szybciej niż się pojawił. Było to spowodowane tym, że inne aspekty fizjologii Tomasza Ronika także zaczęły powoli dochodzić do głosu, chociaż starał się nie dopuszczać tego do świadomości. Siłą woli próbował powstrzymać pracę jelit, ale jego wysiłki dawały wręcz odwrotny skutek. Czuł, że to bez sensu, ale jednak zawołał żonę.
– Róża, jesteś tam? – krzyknął, ale odpowiedziała mu jedynie głucha cisza. – Ola, a ty?
Słońce wschodziło coraz wyżej i przez zamknięte okno raziło go w oczy. Czuł, że na czole występują mu pierwsze krople potu. Wiedział, że za chwilę zaczną spływać po powiekach. Chciał je obetrzeć, lecz w obecnej sytuacji nie mógł podnieść rąk na tę wysokość. Unieruchomione kończyny drętwiały, jeszcze bardziej ograniczając mu pole jakiegokolwiek manewru.
Przymknął oczy i starał się uporządkować myśli. Pod powiekami widział siebie za jakieś kilkadziesiąt minut, w kałuży potu i gęstych oparach unoszących się znad resztek wczorajszej kolacji, których nie zdołał utrzymać w przepełnionych trzewiach. Odganiał od siebie tę wizję, bo wydawało mu się, że im dłużej o tym myśli, tym bardziej rosną szanse, by ten przykry obrazek zrodzony z bujnej wyobraźni Tomasza, stał się przykrą rzeczywistością.
Otworzył oczy. Dopiero teraz zauważył, że w jednym z załamań jego dżinsów znajduje się mała karteczka. Pomimo tego, iż była ona oddalona o zaledwie dwa, może trzy milimetry od koniuszków palców Tomasza, musiał się sporo nagimnastykować, żeby ją dosięgnąć. Nie miał pojęcia, kto ją tu położył, ale był na tyle złośliwy, by złożyć ją na pół.
Gdy Ronik próbował ją otworzyć, omal nie wypadła mu z dłoni. Z wielkim wysiłkiem złapał ją w ostatniej chwili, przypłacając to kolejną dawką bólu. Sznur, krępujący mu ręce, przeciął skórę na nadgarstkach, ale Tomasz zbytnio się tym nie przejął. Czuł, że ta kartka może być kluczem do rozwiązania zagadki dzisiejszego poranka, nie wierzył, że znalazła się tu przez przypadek. W środku znajdowało się tylko jedno zdanie, lecz dla Ronika to i tak zbyt wiele..."

Książkę można już zamawiać pisząc na adres:

lewandowski1331@gmail.com
Cena 15 zł + ewentualne koszty przesyłki
Istnieje możliwość odbioru osobistego na terenie Bełchatowa.


poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Okładka "Zbrodni w BTW"


Tak pod względem wizualnym prezentuje się okładka mojej piątej książki pt. "Zbrodnia w BTW".

Podobnie jak w przypadku mojej poprzedniej powieści za projekt graficzny odpowiedzialny jest Jakub Brzozowski (www.jakubbe.tumblr.com).


piątek, 25 lipca 2014

O "Zbrodni w BTW"

1. "Zbrodnia w BTW"  zostanie wydana własnym nakładem we współpracy z poznańskim wydawnictwem CośPięknego. 

2. Autorem okładki ponownie będzie Jakub Brzozowski (www.jakubbe.tumblr.com).

3. Premiera "Zbrodni w BTW" - sierpień 2014.

4. Wydanie papierowe "Zbrodni w BTW" będzie kosztować 15 zł, natomiast e-book tylko 2 zł.

sobota, 5 lipca 2014

Trzecia recenzja "Bonusu"

Minął prawie rok od premiery "Bonusu", ale mimo to doczekał się on jeszcze jednej recenzji. Można się z nią zapoznać pod poniższym linkiem:


A prawdopodobnie jeszcze w te wakacje premiera mojej piątej książki pt. "Zbrodnia w BTW".


sobota, 1 marca 2014

"Bonus" w konkursie Ebook Roku 2013

Moja ubiegłoroczna powieść pt. "Bonus" bierze udział w konkursie Ebook Roku 2013. Jeżeli czytałeś/czytałaś tę książkę i uważasz, że zasługuje na ten tytuł zagłosuj na nią. Żeby to zrobić wystarczy wejść na poniższą stronę i kliknąć w "Zagłosuj!":


Aby głos został zaliczony należy podać swój adres e-mail, na który przyjdzie mail potwierdzający oddanie głosu.

czwartek, 13 lutego 2014

Konkurs na zdjęcie - informacja

Konkurs na zdjęcie na okładkę "Zbrodni w BTW" pozostaje nierozstrzygnięty. Wynika to z faktu, że nie dostałem żadnej fotografii, która nadawałaby się do wykorzystania w tym celu i spełniałaby określone w regulaminie konkursu wymogi techniczne.
W związku z tym koncepcja okładki mojej nadchodzącej książki uległa zmianie, a wykonaniem projektu zajmie się człowiek, z którym już wcześniej współpracowałem.


poniedziałek, 6 stycznia 2014

Konkurs na zdjęcie na okładkę "Zbrodni w BTW"

Jeżeli chcesz, żeby zdjęcie, które to właśnie Ty wykonałeś znalazło się na okładce książki pt. "Zbrodnia w BTW" zgłoś je na konkurs, wysyłając fotografię na adres e-mail: lewandowski1331@gmail.com
Zdjęcie powinno  przedstawiać dowolny obszar Bełchatowa i spełniać wymogi techniczne znajdujące się w poniższym regulaminie. Termin nadsyłania fotografii upływa 10 lutego 2014 roku.


Regulamin konkursu fotograficznego na zdjęcie, które znajdzie się na okładce mojej piątej książki pt. „Zbrodnia w BTW”


1. Każdy z uczestników konkursu może nadesłać dowolną liczbę fotografii własnego autorstwa.
2. Zdjęcie konkursowe musi zostać wykonane w Bełchatowie, przedstawiać jakiś fragment miasta (chodzi o zaprezentowanie jakiegoś miejsca w naszym mieście, a nie wizerunek mieszkańców!). Fotografia może przedstawiać dowolny obszar Bełchatowa, wszystko w tej kwestii zależy od inwencji autorów. (UWAGA! Akcja powieści rozgrywa się w maju, więc proszę nie nadsyłać zdjęć w zimowej scenerii).
3. Zdjęcia należy wysyłać jako załączniki na adres: lewandowski1331@gmail.com W tytule wiadomości proszę wpisać: „Zdjęcie konkursowe” oraz nazwisko autora fotografii.
4. Wymogi techniczne: Zdjęcie na okładkę musi mieć 300 dpi w formacie 148 x 210 mm, czyli ok. 1800 x 2500 pikseli. Powinno to być zdjęcie wykonane aparatem wyposażonym w matryce ok. 5 megapikseli. Fotografie, które nie spełnią tych norm nie będą brane pod uwagę.
5. Termin nadsyłania zdjęć upływa 10 lutego 2014 roku. Fotografie nadesłane po tym terminie nie będą brane pod uwagę.
6. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi do dnia 25 lutego 2014 r.
7. Zwycięskie zdjęcie będzie stanowić całość lub część okładki książki pt. „Zbrodnia w BTW”. Autor tego zdjęcia wyraża zgodę na nieodpłatne wykorzystanie fotografii w tym celu.
8. Laureat zostanie powiadomiony o wyniku konkursu drogą e-mailową.
9. Uczestnik konkursu składając fotografię oświadcza, że:
  a) posiada pełnię praw autorskich do zgłoszonych fotografii i wyraża zgodę na wykorzystanie ich zgodnie z punktem 7 Regulaminu;
   b) nie narusza praw autorskich osób trzecich;
  c) nie narusza dóbr osobistych osób przedstawionych na zgłoszonych fotografiach oraz innych dóbr prawnie chronionych;
   d) zgłoszone fotografie nie zostały wcześniej nagrodzone w innych konkursach;
  e) wyraża zgodę na przetwarzanie i udostępnianie danych osobowych: imię, nazwisko, adres zamieszkania zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych (Dz. U. nr 133, poz. 833, z późn. zm.).
(Uczestnik, który wygra konkurs, będzie musiał własnoręcznie podpisać podobne oświadczenie).
10. Główną nagrodą w konkursie jest pakiet trzech książek mojego autorstwa, w który wchodzą powieści: „Nieodwzajemnione Uczucie”, „Bonus” i oczywiście „Zbrodnia w BTW”. Nagrody zostaną przekazane dopiero po premierze tej ostatniej książki. Poza tym na stronie redakcyjnej „Zbrodni w BTW” pojawi się informacja o autorze zdjęcia.
11. Jako organizator zastrzegam sobie możliwość nierozstrzygnięcia konkursu, jeżeli żadne ze zdjęć nie okaże się na tyle dobre lub odpowiednie, by znaleźć się na okładce ww. książki. Będzie to oparte wyłącznie na mojej opinii.
12. Wysłanie zdjęcia na konkurs jest równoznaczne z akceptacją powyższego regulaminu.

niedziela, 29 grudnia 2013

Podsumowanie roku 2013


Zbliża się koniec roku, więc chyba najwyższy czas na jakieś podsumowanie tego okresu. To był zdecydowanie najlepszy rok od… nie pamiętam kiedy, ale na pewno od bardzo dawna. Wydana książka (i to całkiem nieźle przyjęta), dwie kolejne napisane, publikacja dwóch e-booków, plus jeszcze trzy uzyskane stypendia (wliczając w to zarówno te naukowe, jak i artystyczne).
Niby całkiem porządny bilans. Niby. Jednak odczuwam pewien niedosyt, gdyż na początku tego roku liczyłem, że uda mi się ugrać w nim nieco więcej, czułem, że stać mnie na to. Widocznie się myliłem lub po prostu okoliczności okazały się być lekko niesprzyjające. Może wyjdzie innym razem.


***


Tak prezentowały się moje plany na 2013 rok poczynione chyba na początku stycznia:

1. Oczywiście wydać swoją kolejną, czwartą już powieść pt. "Bonus", aczkolwiek tegoroczne plany wydawnicze być może nie skończą się wyłącznie na tym. ("Być może" jest tu kluczowym zwrotem, niestety).
2. Zamierzam napisać również dwie następne powieści (drugi i trzeci tom Trylogii). Pierwszy tom już napisany, jeszcze przez nikogo nieprzeczytany, samotnie czeka na narodziny swoich młodszych braci (mam nadzieję, że w tym roku się doczeka).
3. Oprócz tego chciałbym również machnąć kilka opowiadań (myślę, że od 3 do 5) do zbioru, który dopiero ma powstać.
4. Poza tym tego roku wypadałoby także zacząć (chociaż zacząć) pisać pracę magisterską, a najlepiej napisać ją w całości.

Cóż, w praktyce wyszło to następująco:

Ad 1. „Bonus” został wydany już w czerwcu, stoi na półce (i to nie tylko mojej). Te pozostałe plany wydawnicze miały to być wersje e-bookowe moich dwóch ostatnich książek. To także udało się zrealizować – odpowiednio w październiku i listopadzie.
Ad 2. Miał powstać drugi i trzeci tom Trylogii. Oba powstały, z obu jestem zadowolony, a nawet więcej niż zadowolony. Wyszły mi zdecydowanie lepiej niż to sobie wyobrażałem, zanim usiadłem do ich napisania. Będzie co czytać, zwłaszcza że cała Trylogia to w sumie grubo ponad 400 stron A4. W druku wyjdzie zapewne jeszcze więcej.
Ad 3. Tutaj z realizacją było już znacznie gorzej. Nie udało mi się napisać aż pięciu opowiadań. Tego wyznaczonego przeze mnie minimalnego progu, czyli trzech też nie przekroczyłem. Właściwie to nie powstało ani jedno opowiadanie. Jakoś nie jestem szczególnie zaskoczony tym faktem. Przeczuwałem, że to się tak skończy.
Ad 4. Oczywiście o skończeniu pracy magisterskiej nie ma mowy, ale zacząć zacząłem, chociaż nie jestem jeszcze nawet w połowie drogi.

***

Podsumowując, był to dla mnie najbardziej pracowity rok (oczywiście pod względem pisania). Jak tak teraz na to patrzę, to wydaje mi się, że chyba ciężko mi będzie kiedykolwiek to powtórzyć. Chociaż, może kiedyś?



sobota, 7 grudnia 2013

Wywiad z Agnieszką Graczyk

Niedawno została wydana debiutancka powieść Agnieszki Graczyk pt. "Dzieci grobu". Wywiad z autorką można przeczytać na:


Tak przy okazji, jest to pierwszy wywiad w życiu jaki przeprowadziłem z autorem/autorką jakiejś książki. Wcześniej jakoś się nie złożyło.

wtorek, 3 grudnia 2013

Zdjęcia "Bonusu"

Jakiś czas temu moja ostatnia książka doczekała się profesjonalnej sesji zdjęciowej.
Autorem poniższych fotografii jest Błażej Grochulski.












środa, 13 listopada 2013

"Nieodwzajemnione Uczucie" jako e-book

Moja trzecia powieść wydana w 2012 roku w końcu doczekała się publikacji  także w formie elektronicznej. W tej wersji można ją zakupić za 4 zł.
Darmowy fragment zawierający trzynaście pierwszych stron tej publikacji, a także całego e-booka znajdziecie pod poniższym linkiem:

www.beezar.pl


Książkę w tradycyjnej papierowej wersji nadal można zamówić pisząc e-mail na adres:
lewandowski1331@gmail.com
Cena 20 zł 
Istnieje możliwość odbioru osobistego na terenie Bełchatowa.

niedziela, 13 października 2013

E-BONUS, czyli "Bonus" w wersji e-book

Upłynęły dokładnie cztery miesiące od premiery mojej czwartej książki pt. "Bonus". Od dzisiaj można nabyć ją również w wersji elektronicznej za jedyne 6 zł.
Darmowy fragment zawierający trzynaście pierwszych stron tej publikacji, a także całego e-booka znajdziecie pod poniższym linkiem:



Książkę w tradycyjnej papierowej wersji nadal można zamówić pisząc e-mail na adres:
lewandowski1331@gmail.com
Cena 28 zł (+ ewentualna przesyłka)
Istnieje możliwość odbioru osobistego na terenie Bełchatowa.


czwartek, 10 października 2013

Wywiad z NadoAndrzejewskim

W czerwcu tego roku ukazał się pierwszy solowy album NadoAndrzejewskiego pt. „Że Muszę Się Obudzić?”. Już wtedy myślałem o tym, by przeprowadzić wywiad z autorem tej płyty, lecz trochę się to przeciągnęło.  

Z wywiadem można się zapoznać pod poniższym adresem:


niedziela, 22 września 2013

Koniec pisania?

Wiedziałem, że ten dzień, ten moment w końcu kiedyś musi nadejść, czułem to, wraz z upływem czasu coraz intensywniej. I nadszedł. Może to nawet i dobrze.
W ciągu ostatnich sześciu lat przygotowałem materiał na osiem książek. Myślę, że to całkiem sporo, zwłaszcza, że każda powieść wymagała ode mnie znacznego wysiłku i poświęcenia mnóstwa czasu na jej pisanie i poprawianie, które czasami ciągnęło się w nieskończoność. Jestem tym zmęczony, a także zwyczajnie znużony, te godziny spędzane z długopisem w dłoni i ciągle te same powtarzające się czynności. Mam już po prostu dosyć takiego trybu pracy. Myślę, że nie skończę całkowicie z pisaniem, ale na chwilę obecną potrzebuję przerwy, dłuższej przerwy. Nie wiem, ile ona potrwa, może rok, może dwa, może dłużej, trudno określić.
Pomimo to następne książki nadal będą się regularnie ukazywać (tak jak do tej pory – jedna rocznie). Wynika to z faktu, że już mam przygotowany materiał na cztery następne publikacje, więc przynajmniej przez cztery lata uda mi się chyba utrzymać to wydawnicze tempo. Co potem? Zobaczymy, sprawa jest otwarta, zresztą tak właściwie kogo to obchodzi poza mną…
Na razie kończę z aktywnym tworzeniem, ale to wcale nie wyklucza innych ruchów. Jeszcze do końca tego roku planuję opublikować w formie e-booka swoje dwie ostatnie powieści czyli „Nieodwzajemnione Uczucie” i „Bonus”.

poniedziałek, 2 września 2013

Raport z prac #17

Dzisiaj skończyłem pisać trzeci i zarazem ostatni tom Trylogii. Wydaje mi się, że ten tom dorównuje poziomem swym poprzednikom, ale to oczywiście tylko moja subiektywna opinia.
Cała Trylogia powstała w trochę ponad rok, chociaż gdy dopiero zaczynałem wstępnie ją planować, myślałem, że zejdzie mi z tym znacznie dłużej.
Ogólnie jestem usatysfakcjonowany jej ostatecznym kształtem i mam nadzieję, że wszyscy, którzy poświęcą czas na przeczytanie Trylogii również nie będą nią zawiedzeni.
Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem to pierwszy tom ukaże się w 2015 roku. Dokładniejszy termin i wydawca tego materiału na razie pozostają tajemnicą. Nawet dla mnie..

niedziela, 28 lipca 2013

Bonus "Historia pewnej historii"

Numer, od którego wszystko się zaczęło. No, może nie wszystko, ale "Bonus" na pewno. To właśnie ten kawałek dał podstawę i pozwolił mi stworzyć wstępny zarys tego projektu, który posłużył mi później do napisania całej historii.
Bonson chyba nie byłby zawiedziony...

sobota, 20 lipca 2013

Kolejna recenzja "Bonusu"

Dzisiaj ukazała się druga recenzja "Bonusu". Z artykułem można zapoznać się pod poniższym linkiem: