Zachęcam do zapoznania się z moją przedpremierową recenzją płyty ODER Squadu pt: "By się ODERwać".
wtorek, 20 grudnia 2011
Recenzja "By się ODERwać"
poniedziałek, 7 listopada 2011
Wywiad z Kaerzetem
Kaerzet niedawno wydał drugą solową płytkę pt. "10". W wywiadzie, który z nim przeprowadziłem dowiecie się nieco o kulisach powstania tego krążka, a także o podejściu rapera do życia, muzyki, religii i polityki.
Z wywiadem można się zapoznać pod poniższym adresem:
www.artystycznybelchatow.blogspot.com
czwartek, 8 września 2011
"Efekt Motyla" - nowe punkty sprzedaży
mareno.pl
sklep.biblionetka.pl
literia.pl
alejasklepowa.pl
czecho.pasazhandlowy.pl
dropshoper.pl
in.ekiosk.com.pl
ipolska.pasazhandlowy.pl
ksiegarnia.bejbej.pl
ksiegarnia.coczytac.pl
ksiegarnia.fakt.pl
ksiegarnia.granice.pl
malopolska.pasazhandlowy.pl
multimedia.chip.pl
netfan.pasazhandlowy.pl
pless.pasazhandlowy.pl
sklep.autoaukcje.pl
sklep.di.com.pl
sklep.dlastudenta.pl
sklep.dodatkidogazet.pl
sklep.eduskrypt.pl
sklep.focus.pl
sklep.gala.pl
sklep.kobieta.pl
sklep.lowimytalenty.pl
sklep.megatravel.pl
sklep.mojegotowanie.pl
sklep.nuta.pl
sklep.odyssei.com
sklep.prywatnezdrowie.pl
sklep.stopklatka.pl
sklep.szufler.pl
slask.pasazhandlowy.pl
www.warto.pl
wydawca.pasazhandlowy.pl
yourpress.pl
wtorek, 6 września 2011
Raport z prac #1
środa, 3 sierpnia 2011
Wywiad ze mną w "Faktach"
W dzisiejszym wydaniu tygodnika "Fakty" ukazał się wywiad ze mną przeprowadzony przez panią Ewę Wiaderną. W rozmowie zdradziłem m. in. nieco informacji na temat mojej nadchodzącej trzeciej powieści pt. "Nieodwzajemnione Uczucie".
Fakty nr 31 z 3 sierpnia 2011 roku (s. 10-11)
piątek, 8 lipca 2011
Artykuł o "Koncercie Słów"
środa, 6 lipca 2011
Dziennik Łódzki o "Koncercie Słów"
środa, 29 czerwca 2011
Premiera "Koncertu Słów"
Dzisiaj premiera mojej drugiej powieści pt. "Koncert Słów".
Jeżeli chodzi o formę książki, to ta ze względu na treść jest stylizowana na płytę. Dzieli się nie na części, a na CD vol. I i II, a jej kompozycja przypomina raczej tracklistę albumu muzycznego.
Powieść ukazała się w limitowanym nakładzie, więc jeżeli ktoś jest zainteresowany, to radziłbym się pospieszyć.
poniedziałek, 13 czerwca 2011
Okładka "Koncertu Słów"

Wiem, że zapowiedziałem premierę swej drugiej powieści na maj, ale niestety z przyczyn niezależnych ode mnie nie udało się dotrzymać tego terminu. Książka jednak będzie już niedługo, a póki co prezentuję okładkę "Koncertu Słów".
środa, 23 lutego 2011
Garść informacji o "Koncercie Słów"
poniedziałek, 21 lutego 2011
czwartek, 6 stycznia 2011
"Koncert Słów" w 2011 r.
sobota, 1 stycznia 2011
Koniec 2010 roku
Ostatni wpis na blogu poczyniłem w sierpniu, a więc minęło już trochę czasu. Nie znaczy to jednak, że w tym okresie nic się nie działo, wręcz przeciwnie. Przygotowywałem kolejne materiały, ogarniałem sprawy związane z Artystycznym Bełchatowem, itp.
Za nami już muzyczne i literackie podsumowania roku 2010 w Bełchatowie - można się z nimi zapoznać pod poniższymi linkami:
Artystyczny rok 2010 w Bełchatowie - Literatura
Artystyczny rok 2010 w Bełchatowie – Muzyka
Co ciekawe, w kategorii "Literatura", pomimo dość silnej konkurencji, wygrała moja debiutancka powieść pt. "Efekt Motyla".
Wraz z końcem roku zmienia się także cena mojej powieści w związku z wprowadzeniem 5% VAT-u na książki. Od dzisiaj można ją zamawiać w cenie 20,79 zł, do czego oczywiście zachęcam.
sobota, 28 sierpnia 2010
Fragment "Efektu Motyla"
Rozdział XVI
– Gdzie ja jestem?
– Widzę, że nasz król parkietu wrócił do żywych.
– Robert, mógłbyś nieco ciszej? – wyszeptał Mariusz.
– Oczywiście, że bym mógł, ale nie chcę! Wstawaj szybko, zanim moja matka nie wróci.
Na twarzy Mariusza zagościł grymas bólu, lecz mimo to posłusznie wykonał polecenie.
– A twoja stara gdzie jest?
– W pracy. Miała nocną zmianę. A bo co?
– Nic tak tylko pytam. Z ciekawości po prostu. Daj mi się czegoś napić – wychrypiał. – I coś przeciwbólowego – dodał już trochę głośniej.
– Trzymaj.
– Nie masz wody? – skrzywił się na widok puszki z piwem.
– Nie wybrzydzaj, woda jest tylko w kranie.
– Ale mi o mineralną chodziło.
– Wiem przecież, ale co ja ci poradzę jak nie mam?
– Może skocz do sklepu?
– Sam sobie skocz! Do reszty już ci się w dupie poprzewracało!
– Dobra, nie krzycz. Gdzie ten kran?
– A jak myślisz? Oczywiście, że w łazience.
– To wcale nie musi być takie oczywiste. Mógłbyś go mieć także na przykład w kuchni – powiedział i podreptał w kierunku wskazanym prze kolegę.
Gdy zobaczył swe odbicie w lustrze nad umywalką, miał ochotę zwymiotować. Istny wrak człowieka, pomyślał.
Nie mógł przypomnieć sobie wczorajszej nocy, nie miał pojęcia, co sprawiło, że wygląda tak a nie inaczej. Opłukał twarz zimną wodą i przyssał się do kranu łapczywie połykając śmierdzącą chlorem wodę.
Jeszcze jedno spojrzenie w lustro.
– Nie chyba jednak nie wytrzymam.
Gwałtownie pozbył się zalegającego w jego żołądku pożywienia, łudząc się naiwnie, że razem z nim pozbędzie się także nocnych wspomnień, a raczej ich kompletnego braku.
W kuchni czekał na niego Robert.
– Możesz mi opowiedzieć, co się stało?
– Jasne, chociaż nie jestem w stanie zrozumieć, jak mogłeś nie zapamiętać tylu wrażeń.
– Jakich wrażeń? Czuję się tak jakbym miał zaraz kłaść się do trumny.
– Nie przesadzaj, to tylko kac. Naprawdę nic nie pamiętasz?
Mariusz pokręcił przecząco głową.
– Stary, co tam odstawiałeś w tym klubie…
– Ja byłem z tobą w jakimś klubie? – przerwał mu.
– Tak, ale czy jesteś pewien, że chcesz wszystko wiedzieć?
– No, chyba tak.
– Ale przekonany nie jesteś?
– Jestem! – warknął.
– To słuchaj. Poszliśmy wczoraj do „Laguny”. Od razu rzuciłeś się do baru i zacząłeś pić. Co ja mówię pić. Ty po prostu chlałeś jak świnia. Normalnie w szoku byłem. Potem wkroczyłeś na parkiet i podrywałeś dwie laski. Niezły hardcore, jak na pierwszy raz.
– Jaki pierwszy raz? – jęknął Mariusz.
– Nie przerywaj mi ciągle to prędzej się dowiesz. No więc, tańczyłeś z nimi..
– Sorry, że znowu ci przerywam, ale czy uczy cię Borecki?
– Nie, a co to ma wspólnego z wczorajszym wieczorem?
– Nic, coś mi się przypomniało tylko. Kontynuuj.
– No więc, tańczyłeś z nimi, a rączki to ci tak chodziły, że powinieneś mieć dzisiaj zakwasy. Obmacywałeś je bezwstydnie przy wszystkich, zupełnie cię nie poznawałem. W międzyczasie ciągle piłeś wódę. Swoją drogą to twardy łeb masz.
– No chyba nie za bardzo.
– Chciałeś je zabrać na noc do domu. Tak jakoś wyszło, że w czwórkę wylądowaliśmy u mnie. Ja, jako twój kumpel, nie chciałem z tobą konkurować, więc poszedłeś z nimi do pokoju gościnnego, a ja położyłem się spać do łóżka. Swojego. Sam zresztą. Nie mogłem zasnąć, bo dziewczyny krzyczały, piszczały, jęczały, aż do piątej nad ranem. Gdzieś tak koło dziewiątej wstałem i poszedłem do was. Otwieram drzwi, a ty tam leżysz w samych majtkach, a obok ciebie one. Zupełnie nagie. Aż przystanąłem na chwilę i się gapiłem na nie, jak idiota jakiś. Próbowałem cię obudzić, ale to nic nie dało. Za to dziewczyny się obudziły i w popłochu zaczęły się ubierać. Przy wyjściu powiedziały mi, że jeszcze nigdy nie robiły tego, tak często w ciągu jednej nocy. Wyszły, a ja przez dłuższy czas nie mogłem i nie chciałem w to wszystko uwierzyć. Ty, taki spokojny, flegmatyczny wręcz, a tu takie ekscesy. No, naprawdę szczerze ci gratuluję. To było genialne. Żałuję, że tym razem nie byłem na twoim miejscu.
Mariusz patrzył na niego oszołomiony.
– Ty chyba żartujesz? –spytał, ale sam jakby w to nie wierzył.
– Oczywiście, że tak. Jeżeli uważasz się za takiego ogiera, to się grubo mylisz. Ta historyjka, którą cię uraczyłem była zupełnym przeciwieństwem tego, co zdarzyło się na serio.
– A co się zdarzyło? – spytał Mariusz już kompletnie zdezorientowany i zdenerwowany.
Uspokoił się dopiero wtedy, gdy Robert opowiedział mu drugą wersję wydarzeń. Prawdziwą.
Prawie.
niedziela, 15 sierpnia 2010
Wywiad z Harym
Dzisiaj miałem okazję przeprowadzić wywiad z najlepszym (przynajmiej według mnie) raperem z Bełchatowa, czyli Harym, którego większość zapewne kojarzy ze wspólnych płyt z Grezzem.
Z wywiadem można się zapoznać pod poniższym adresem:
czwartek, 5 sierpnia 2010
"Efekt Motyla" i TKB cz.2
Wczorajszy "TeleDzień" z moim udziałem można już także obejrzeć na stronie internetowej:
www.ebelchatow.com.pl
środa, 4 sierpnia 2010
"Efekt Motyla" i TKB
Fakty o "Efekcie Motyla"
W tygodniku regionalnym "Fakty" został opublikowany artykuł dotyczący mojej książki, napisany przez Natalię Kowalską. Więcej o "Efekcie Motyla":
Fakty nr 31 z 4 sierpnia 2010 roku (s. 11)
poniedziałek, 2 sierpnia 2010
Efekt Motyla w Płocku
W płockim wydaniu Gazety Wyborczej ukazał się artykuł o mojej książce, napisany przez Mariusza Sepioło. Autor skupił się w nim głównie na cytowanych przeze mnie płockich raperach, czyli Kartim i Verresie.
Artykuł ten można także przeczytać pod poniższym adresem:
wtorek, 20 lipca 2010
Premiera "Efektu Motyla"
Dzisiaj oficjalna premiera "Efektu Motyla". Powieść można nabyć w księgarni wydawnictwa RADWAN.







